Prezydent UEFA, Michel Platini zaapelował do organizatorów piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku, Polaków i Ukraińców, by się “obudzili” w realizacji programu przygotowań do tej imprezy, pisze francuska strona internetowa France Info.
Euro 2012 znalazło dobre miejsce, ale niektórzy mówią, iż potrzebne są bardziej energiczne ruchy ze strony obu krajów - napisano na stronie powołującej się na opinię Platiniego.
Szef UEFA 30 stycznia zaprezentował krytyczny raport o przygotowaniach organizatorów mistrzostw, podkreślający, że “najbliższe miesiące będą miały decydujące znaczenie, by uniknąć szkodliwych opóźnień w realizacji projektów dotyczących infrastruktury”.
źródło : Onet.pl
Przygotowania do Euro 2012 idą nam jak po grudzie. Pociesza fakt, że na Ukrainie wcale nie jest lepiej.
W ostatnich tygodniach w Kijowie znowu rozpętała się burza wokół Stadionu Olimpijskiego. W tej chwili wszystko wskazuje na to, że finał Euro 2012 na tym obiekcie się nie odbędzie. Nie wiadomo też, gdzie ewentualnie powstanie nowy stadion zbudowany z myślą o finale Euro.
Wszystkiemu winne olbrzymie centrum handlowe, które rośnie tuż przed obiektem i może utrudniać ewentualną ewakuację ze Stadionu Olimpijskiego.
Sami Ukraińcy również coraz mniej wierzą w to, że finał odbędzie się w Kijowie. Coraz więcej przemawia za tym, że mecz finałowy Euro 2012 może się jednak odbyć w Polsce.
Źródło: Dziennik
Stalowy inwestor zamierza sypnąć groszem na organizację piłkarskich mistrzostw. Stać go na to - pisze “Puls Biznesu”. Kto zostanie sponsorem EURO 2012? Partnerem starań o organizację piłkarskich mistrzostw Europy był Arcelor Mittal, który w Polsce jest inwestorem Mittal Steel Poland, a na Ukrainie zakładów rudy żelaza w Krzywym Rogu.
Czy zostanie też patronem całej imprezy? Ś Na razie nie możemy udzielać komentarzy, ponieważ trwają jeszcze analizy Ś mówi Andrzej Krzyształowski, rzecznik Mittal Steel Poland.
Fanem piłki nożnej jest Aditya Mittal, syn założyciela firmy i jeden z jej szefów. Trudno więc się dziwić, że koncern myśli o sponsorowaniu imprezy.
Mogę potwierdzić, że firma Mittal była naszym partnerem w staraniach o EURO 2012, a po zwycięstwie otrzymaliśmy sygnał, że są zainteresowani dalszą współpracą. W najbliższym czasie mamy spotkać się i rozmawiać na ten temat. Celowo jednak na razie wypowiadam się tylko ogólnie, nie wiadomo bowiem jeszcze, czy koncern zostanie sponsorem tylko w Polsce, tylko na Ukrainie czy też w obu krajach. Tak naprawdę myślę jednak, że przedstawiciele firmy chcieliby, aby ich partnerem w negocjacjach była UEFA, bo to ta organizacja wybiera toplistę partnerów Ś mówi Adam Olkowicz, przewodniczący zespołu PZPN do spraw EURO 2012.
Pracownikom polskiej firmy zależy przede wszystkim, by sponsoring Mittala przyniósł korzyści Śląskowi i Małopolsce, tam bowiem zlokalizowane są jego huty. Z pewnością koncern chętniej sypnąłby groszem, jeśli do puli miast zaangażowanych w mistrzostwa dołączyłyby Kraków i Chorzów, które obecnie są na liście rezerwowej.
Źródło: Onet.pl
Ci, którzy chcą zobaczyć mecze mistrzostw Europy we Lwowie, muszą załatwiać noclegi na własną rękę. -Naczas Euro2012 wszystkie miejsca w naszych hotelach już zostały zarezerwowane. Rezerwacji dokonywano nawet w projektowanych obiektach -ujawnił gazecie “Ekonomiczeskije Izwiestia” Adrian Kliszcz, szef działu turystyki we lwowskiej administracji obwodowej.
-Najbardziej brakuje nam hoteli trzygwiadkowych. Dziś mamy wmieście zaledwie 3 tys. łóżek. Jeśli zabraknie miejsc, fani piłki nożnej będą zmuszeni szukać noclegu po polskiej stronie - ostrzegł Andrij Maceliuch, szef Stowarzyszenia Rozwoju Turystyki.
Problem z noclegami próbują też rozwiązać władze administracyjne w Kijowie. Oszacowały, że trzeba zbudować co najmniej 70 hoteli, by zwiększyć liczbę miejsc noclegowych z16 do32 tysięcy.
Źródło: Rzeczpospolita
W Polsce konstytuują się regionalne komitety Euro 2012, tymczasem na zielonej Ukrainie praca wre. Tam mają już coś więcej niż tylko ścierniska.
Jerzy Kosa z wrocławskiego MOSiR-u przebywał ostatnio w Dniepropietrowsku, gdzie w wolnym czasie “wizytował” tamtejszy stadion - jedną z aren Euro. Rozbiórka obiektu, istniejącego od 1967 roku, rozpoczęła się wiosną 2005. Trybuny mają zostać rozbudowane z 24 000 miejsc na - uwaga - 31 003. Ta końcówka pokazuje, że przy budowie ma nie brakować precyzji. Niemieckiej precyzji, bo kierownictwo sprawują firmy zza naszej zachodniej granicy. Robotnicy czy też - jak kto woli - podwykonawcy (ładniej brzmi), pochodzą z Ukrainy i Turcji. Metalowa konstrukcja zadaszenia zostanie pokryta przezroczystymi płytami. Kibice mają wchodzić za okazaniem biletu elektronicznego, a parking pomieści 135 autokarów i 1 050 samochodów. Koszt całego przedsięwzięcia - około 65 mln euro, w czym partycypują Priwatbank oraz klub FK Dnipro Dniepropietrowsk.
Ukraińcy zapewniają, że obiekt zostanie oddany już we wrześniu tego roku. Jesienią planują na nim zorganizować mecz swojej narodowej drużyny z Albanią. Nasi partnerzy podpisali już także umowy o budowę hoteli z sieciami Radisson i Hilton. Na razie jesteśmy więc jakieś kilka lat za Ukraińcami. Zatem - do pracy rodacy!
Źródło:Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
9 czerwca 2012 roku w Warszawie - to nieoficjalny termin ceremonii otwarcia i meczu inauguracyjnego piłkarskich mistrzostw Europy - poinformował podczas środowej konferencji prasowej przewodniczący zespołu PZPN ds. Euro-2012 Adam Olkowicz.
Finał odbyłby się 1 lipca w Kijowie.
“9 czerwca 2012 roku to logiczny termin inauguracji mistrzostw, ale całkowicie nieoficjalny, bo żadne decyzje jeszcze nie zapadły, co więcej nie prowadziliśmy nawet żadnych rozmów na ten temat” - powiedział Adam Olkowicz.
Źródło: Interia.pl
Na Polską i Ukraińską kandydaturę głosowało ośmiu z dwunastu członków Komitetu Wykonawczego UEFA. Włosi dostali cztery głosy, a kandydatura Węgier i Chorwacji żadnego. Nasza kandydatura zwyciężyła już w pierwszej fazie głosowania.
Chorwacja i Węgry planują złożyć do UEFA wniosek o pokrycie kosztów, jaki ponieśli przygotowując się do walki o piłkarskie mistrzostwa Europy 2012.
Prezydenci Juszczenko i Kaczyński obiecali, że wszelkie bariery punktualnie znikną. Chodziło o miejsca w hotelach, połączenia komunikacyjne, stan stadionów. Każdy kandydat zapewnia, że sobie poradzi, ale to co innego, jeżeli zagwarantuje to osobiście głowa państwa - mówi o wyborze Polski i Ukrainy na gospodarzy Euro 2012 Gerhard Mayer Vorfelder, szef niemieckiego związku piłkarskiego (DFB) i członek Komitetu Wykonawczego UEFA
Gerhard Mayer Vorfelder: Panuje błędne przekonanie, że najważniejszy jest pisemny wniosek kandydatów, tymczasem doświadczenie pokazuje, że nie mniej ważna jest prezentacja na krótko przed głosowaniem UEFA. W niej właśnie Polska i Ukraina pokazały najwięcej zaangażowania i emocji. Specjalnie na tę okazję przybyli prezydenci Juszczenko i Kaczyński, którzy obiecali, że wszelkie bariery punktualnie znikną. Chodziło o miejsca w hotelach, o połączenia komunikacyjne, o stan stadionów. W pisemnych wnioskach każdy kandydat zapewnia, że poradzi sobie z problemami, ale to co innego, jeżeli zagwarantuje to osobiście przed komisją głowa państwa.
W nieformalnych rozmowach po tej ostatniej prezentacji widziałem, że w grę wchodzi albo Polska i Ukraina, albo Włochy [było 8:4]. W przypadku Węgier i Chorwacji było trochę trudno, bo o ile Chorwaci szaleją na punkcie piłki, to na Węgrzech aktualnie ten sport nie jest tak popularny jak w innych krajach. Z kolei skandal korupcyjny we włoskiej lidze osłabił szanse Italii. W przypadku Polski przeszkadzały doniesienia o chuliganach na stadionach. Ale najwyraźniej ten argument przeszkadzał mniej niż inne.
Źródło: Gazeta Wyborcza

Stadion Narodowy w Dnipropietrowsku
Data otwarcia: 2007 r.
Pojemność: 34 000
Planowane mecze EURO 2012: grupowe
 Stadion Szachtar w Doniecku
Data otwarcia: 2009 r
Pojemność: 55 000
Planowane mecze EURO 2012: grupowe, ćwierćfinał i półfinał
|